Czasami obawy zjadają nasze plany sprawiając, że rezygnujemy… nawet nie próbując. Ciągle żyjemy w świecie wyobraźni licząc, że kiedyś zdarzy się cud, który odmieni nasze życie. Dziś chcę Ci powiedzieć jak przestać się martwić i zrealizować to, na czym tak bardzo Ci zależy.

Zamartwianie na zapas

Musisz wiedzieć, że sama jestem mistrzem snucia czarnych scenariuszy. Kiedyś, gdy tylko wpadał mi do głowy jakiś pomysł natychmiast widziałam milion powodów, dla których miałoby się to nie udać. Bałam się zrobić jakiegokolwiek kroku. Większość swoich marzeń odkładałam na niekończącą się listę: “kiedyś” albo “jak będę dość dobra“.

Wtedy usłyszałam zdanie, które zupełnie zmieniło moje życie.

Jak przestać się martwić i odkryć swój potencjał

Widzisz, prawda jest taka, że nasza energia jest tam, gdzie nasze myśli. Kiedy koncentrujesz całą swoją uwagę na snuciu czarnych scenariuszy i wizji porażki nic dziwnego, że nie masz siły ruszyć dalej. Gdyby jednak przyjrzeć się temu szerzej, łatwo stwierdzić, że to tylko… bujanie w obłokach. Przecież prawdopodobieństwo niepowodzenia w stosunku do sukcesu jest w większości przypadków bliskie 50%. Dlaczego tak dużo uwagi poświęcamy temu pierwszemu i co jeśli odwrócimy tą tendencję o równe 180 stopni? 😉

Budowanie wiary we własne możliwości

Można uznać, że wyobrażanie sobie czy to sukcesu czy to porażki jest tylko fantazjowaniem – ale jednak działa na nas zupełnie inaczej. Kiedy negatywne myśli zamieniasz na wizję osiągania celu reagujesz zupełnie inaczej. Pozytywniej podchodzisz do świata, masz więcej energii, lepiej się czujesz, inaczej patrzysz na swoje możliwości, ale co najważniejsze: tworzysz nowe połączenia neuronowe (udowodnione!), które pomagają realnie zrealizować to, na czym tak bardzo Ci zależy.

Wystarczy tak prosta rzecz.

Jedno proste zdanie.

Kiedy – zamiast myśleć o tym, czego nie chcesz – zaczniesz myśleć o tym, jak chciałabyś, aby był, zrozumiesz, że jedyne co stoi między Tobą, a życiem Twoich marzeń to wiara we własne możliwości.

Ściskam,

Kasia

P.S. Dzisiejszy odcinek jest kolejnym z serii #SkrzydlataAudycja. Każdy pojawia się w niedzielę wieczorem jako podcast i InstaStory. Trwa około 10 minut, odbywa się bez scenariusza i płynie prosto z serca.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *