Social media potrafią wyssać całą motywację. To przez nie porównujemy się z innymi. Tracimy zapał. Mamy poczucie “zmarnowanego czasu”. Jeśli coraz częściej widzisz, że przez social media energia do działania totalnie Cię opuszcza – oto kilka rzeczy, które pomagają ją odzyskać.

Energia do działania: co ją zabiera?

Jestem osobą, która nie jest specjalnie aktywna w social mediach. Znacznie bardziej lubię spotkania twarzą w twarz – ale czasem nie da się pominąć tej kwestii. Zwłaszcza jeśli chcesz prowadzić działalność online.

Właśnie wtedy zaczynają się schody.

Social media to często źródło naszych kompleksów. Przede wszystkim przez podtrzymywanie iluzji idealnego świata, idealnego życia, a tym samym wątpliwości pod tytułem: “dlaczego mi się nie udaje?”, “dlaczego wciąż zostaję w tyle?”. Nic dziwnego, że odechciewa się… wszystkiego.

Demotywujące porównania

Niezależnie czy masz 15, 20 czy 30 lat. Czy chodzisz do liceum, na studia czy prowadzisz własną firmę – porównywanie do innych zawsze zabiera energię i motywację do zmiany, a bezsprzecznie znacznie częściej to sobie robimy przesiadując w social mediach. Można patrzeć na rówieśników, można patrzeć na konkurencję – tak czy inaczej przez media społecznościowe często rezygnujemy ze swoich planów myśląc, że nigdy nam się to nie uda.

Myślę, że pandemia jeszcze bardziej spotęgowała ten trend. Kiedy człowiek bezsilnie siedzi w domu na przymusowej izolacji, jedyne co może zrobić to sprawdzić co tam słychać w Internecie. Kiedy nam się nudzi odruchowo sięgamy po telefon. Zanim się zorientujesz, zegar stwierdzi, że właśnie zmarnowałaś/zmarnowałeś godzinę swojego życia. Jest jednak sposób, aby ten czas wykorzystać z korzyścią dla siebie.

Przydatne aplikacje zamiast przeglądania Facebooka

Kiedy nieświadomie sięgasz po smartfona prawdopodobnie zrobisz jedną z tych rzeczy: zaczniesz przeglądać wiadomości, wejdziesz na Facebooka, po raz setny sprawdzisz pocztę. Żadna z tych rzeczy nie sprawia, że czujesz się lepiej. Wręcz przeciwnie. Często masz poczucie straconego czasu i kiepski humor.

Oto kilka moich pomysłów jak wykorzystać chwilę wolnego, aby mieć poczucie zrobienia czegoś produktywnego i pozytywnego naładowania.

1. Pinterest to tablica inspiracji. Znajdziesz na niej mnóstwo ciekawych pomysłów, fajnych przepisów, pięknych stylizacji, projektów diy i inspirujących cytatów. Jeśli tak samo jak ja uwielbiasz Pinteresta możesz mnie spotkać TUTAJ.

2. TED‘a nie trzeba nikomu przedstawiać. To platforma z inspirującymi wykładami ciekawych osób z całego świata. Większość z nich trwa ok 15 minut i gwarantuję, że przyniesie Ci mnóstwo energii.

3. edX to platforma z kursami z najbardziej prestiżowych instytucji edukacyjnych jak MIT czy Harvard (na wiele bardzo różnych tematów).

4. Insight Timer to aplikacja, która pomaga wprowadzać więcej uważności w Twoje życie poprzez prowadzone medytacje i sesje oddechowe.

5. Datacamp to aplikacja do nauki programowania. Jeśli tak jak ja interesujesz się nowymi technologiami i pracą w IT to zdecydowanie może być przydatna aplikacja.

6. LinkedIn Learning to platforma edukacyjna dostępna z poziomu profilu LinkedIn Premium. Choć po okresie próbnym należy opłacić subskrypcję to moim zdaniem naprawdę warto, bo mamy dostęp do szkoleń od najlepszych tutorów w swojej branży.

7. Reddit to serwis internetowy z news’ami, ale z uwzględnieniem Twoich zainteresowań. Jeśli lubisz czytać o start-up’ach, innowacjach czy innych nerdowskich tematach to zdecydowanie polecam to źródło 🖖

8. Anchor podobnie jak Apple Podcast, Google Podcast czy Podcast Addict to aplikacje umożliwiające odsłuchanie Twoich ulubionych podcastów.

9. Spotify na pewno znasz, więc chcę Ci tylko przypomnieć, że kiedy nie wiesz co ze sobą zrobić – zawsze dobrym pomysłem jest po prostu posłuchać swojej ulubionej piosenki lub podcastu 🙂

Ale to oczywiście tylko garstka pomysłów. Jeśli uważasz, że jest jeszcze coś, co warto byłoby dodać do listy- koniecznie napisz o tym w komentarzu poniżej ⬇

Skąd brać motywację, aby realizować swoje cele

Jak widzisz, to gdzie kierujemy naszą uwagę ma ogromne znaczenie. Kiedy skupiamy się na tym, na co nie mamy wpływu (wiadomościach, porównywaniu się do innych) czujemy się bezsilni, a nasz entuzjazm znika. Trudno wtedy realizować swoje cele.

Jeśli jednak skupisz się na tym, aby jak najlepiej wykorzystać możliwości, które masz – przywracasz przyjemne uczucie kontroli nad życiem. Czasem wystarczy wyłapać moment, w którym uświadomisz sobie, co zabiera energię do działania, a możesz zmienić swoje życie.

Może wydaje się niepozorne. Przecież czy 10, 15 minut dziennie robi różnicę? Moim zdaniem ogromną. Zwróć uwagę, że 10 minut dziennie to ponad godzina w tygodniu – godzina przeznaczona na naukę nowej rzeczy, doszlifowanie kompetencji czy zainwestowanie we własny rozwój.

Niech Moc będzie z Tobą!
Kasia

6 myśli na “Energia do działania: jak ją odzyskać”

  1. Dzień dobry.
    A co, kiedy nie mam pomysłu? Coś mnie tam ciśnie, coś bym chciała, ale umiejętności brak, całe życie robiłam to, za czym za bardzo nie przepadałam i czasu już nie ma na moje, bo ciągle są inne priorytety. Ale nawet jakby poprzestawiać te priorytety, to i tak nie wiem czemu (najpierw) poświęcić uwagę. Joanna

    1. Katarzyna Antonik-Heller

      Dzień dobry Joanno,
      dla mnie wystarczającym znakiem byłoby “coś tam mnie ciśnie” 😉 Uważam, że każdy z nas gdzieś tam głęboko ma poczucie swojej misji, ale ona bardzo często jest latami przykrywana przez różne rzeczy. Ograniczające przekonania (“nie dam rady”, “nie jestem dość dobra”), to, co mówią inni (“po co Ci to?”, “po tym nie ma pracy”), pierwsze niepowodzenia (“może to nie dla mnie?”) czy tak jak piszesz – Priorytety (dzieci, rozwój męża/partnera, przeprowadzka, budowa domu/kupno mieszkania, itd…). Kiedy tak długo odsuwamy od siebie to, czego tak naprawdę chcemy, musi minąć trochę czasu, aby To do nas wróciło. Aby ożyło. Abyśmy dopuścili to do myśli.

      Bardzo pomaga w tym otwartość i ciekawość 🙂

      Wtedy często odkrywamy: “tak naprawdę to od zawsze wiedziałam, że tego chcę”, bo to gdzieś tam głęboko zawsze było, jest i będzie. To taka część naszej tożsamości.

      Bardzo chciałabym móc Ci odpowiedzieć: zrób to, to i to i będziesz wiedzieć, ale jak pewnie wiesz, to tak nie działa 🙂 Każdy z nas jest unikalną kombinacją talentów, predyspozycji i doświadczeń, więc nie ma jednej recepty na sukces i szczęście. Ale jedno jest pewne: wszystkie najważniejsze odpowiedzi są w Tobie.

      Kiedy czujesz, że coś tam jest, ale nie do końca wiesz co to po prostu zacznij zadawać sobie pytania (nawet jeśli nie przynoszą od razu odpowiedzi):
      – czego chcę?
      – co chciałabym robić, gdyby wszystko było możliwe?
      – jeśli wszystko wreszcie zaczęłoby się układać, gdzie chciałabym się znaleźć?
      – jak wyglądałoby moje wymarzone życie?
      Takie pytania o początek, o sedno, o punkt odniesienia. Zadawaj i zostawiaj. Zajmij się czymś innym.

      Kiedy dajesz sobie przestrzeń (bez oceniania, przekreślania, odrzucania) umysł podsunie Ci to, czego szukasz. Twoim zadaniem jest po prostu przyjąć to do wiadomości. A to właśnie to bywa dla nas najtrudniejszym zadaniem 😉

    2. Moim zdaniem nie ma osób, które nie mają pomysłu na siebie. W pani przypadku polecam od rozwoju w kierunku rzeczy, które panią interesują. Z czasem zatraci się pani w tym i zobaczy ile dają możliwości. Ewentualnie na pinterest znajdzie pani mnóstwo inspiracji

      1. Katarzyna Antonik-Heller

        Damian, bardzo dziękuję za Twój komentarz i chęć pomocy 🙂

        Myślę, że skoro Joanna pisze o tym, że nie ma pomysłu i czuje się zagubiona to to są właśnie te uczucia, które jej towarzyszą. Zgadzam się z Tobą, że każdy z nas ma swoją unikalną drogę, swoje przeznaczenie. Nie ma osoby na tym świecie, dla której nie byłoby przeznaczonego specjalnego miejsca, planu, w którym będzie czuć się spełniona – ale czasem dotarcie do tej wiedzy wymaga sporo czasu. A myślę, że tym, co wtedy najbardziej pomaga jest powiedzenie po prostu “rozumiem”.

    3. Zadaj sobie 1 ważne pytanie : co sprawia Ci przyjemność (radość) i rób to, czas zawsze się znajdzie ❤️

      1. Katarzyna Antonik-Heller

        Tak, to zdecydowanie jedno z najważniejszych pytań! Kiedy zaczniesz robić to, co sprawia Ci radość (nawet jeśli na razie nie przynosiłoby pieniędzy) odblokowujesz swoją kreatywność, która jest formą ekspresji Twojego wewnętrznego potencjału. Zdecydowanie za mało czasu poświęcamy na robienie czegoś tylko dla siebie, na realizowanie swoich pomysłów czy wypełnianie wartości. Nic dziwnego, że przez to tracimy kontakt ze sobą i jasność tego, czego tak naprawdę chcemy… To najlepszy pierwszy krok: zacznij robić to, co sprawia, ze czujesz, że żyjesz :))

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *